Jak schudłam bez znaczącej zmiany masy ciała?

Moja historia z nadprogramowymi kilogramami jest równie zawiła jak umowy z operatorem komórkowym. Bywało różnie, ale po latach jestem na dobrej drodze. Jak udało mi się schudnąć, nie zmieniając znacząco masy ciała, bez głodzenia i bez masy wyrzeczeń? Jak stałam się małym słonikiem Może zacznę od tego, że odkąd pamiętam, zawsze uważałam się za osobę grubą. […]

To i (zdr)owo #3: Podsumowanie lipca i sierpnia

Postanowiłam, że wpis będzie z dwóch miesięcy, a nie z jednego (tak jak ostatnio), z prostego powodu: nie miałam siły blogować. W poprzednim wpisie wspominałam o swoich kłopotach z migrenami, które niestety nasiliły się w lipcu, dlatego wykonałam test na nietolerancje pokarmowe w Instytucie Mikroekologii w Warszawie. Cała procedura przebiegła szybko i profesjonalnie – mając nadzieję […]

To i (zdr)owo #2: Podsumowanie czerwca

Druga część luźniejszej serii, w której opowiadam co porabiałam w minionym miesiącu. Teraz, ledwo żywa po minionym tygodniu, jadę znowu do Poznania i kończę dla Was ten wpis, również zaczęty w pociągu do Poznania. Mikro paradoks! Dieta i treningi W tym miesiącu niestety było trochę gorzej, bo znowu dopadł mnie okres migrenowych bólów głowy. Bywały […]

To i (zdr)owo #1: Podsumowanie maja

Zaczynam na blogu nieco luźniejszą serię, w której będę mogła Wam opowiedzieć, co ciekawego działo się u mnie w danym miesiącu. Jestem w bardzo gorącej wodzie kąpana i staram się ciągle coś robić, inaczej mam poczucie, że życie przelatuje mi przez palce. Jak mi wyszło w tym miesiącu? Dieta i treningi Maj rozpoczęłam majówką (doprawdy, […]

Żyj zdrowo- historia mojej pacjentki

Beata od zawsze chciała schudnąć, ale nigdy jakoś- jak sama uważa- nie miała okazji. Zawsze była za to dobra okazja na wieczorne wino, czy piątkową szarlotkę z bitą śmietaną. Dietę zawsze przekładała na poniedziałki, ale żaden z poniedziałków nie okazał się na tyle zachęcający, żeby jednak ją rozpocząć. Mijały miesiące, a Beata powoli traciła wiarę, […]

Moja historia- jak stałam się niższa

To najtrudniejszy dla mnie wpis. Jeszcze niedawno wolałabym zaszyć sobie usta, niż komuś o tym opowiedzieć, a co dopiero podzielić się tym w internecie. Teraz nawet pisząc to mam wypieki i czuję, że boję się klikać przycisk ”Opublikuj”. Jakiś czas temu obchodziłam jednak 24 urodziny, co skłoniło mnie do refleksji- przeszłam w życiu coś traumatycznego […]