Jak się zdrowo odżywiać, kiedy nie masz na nic czasu?

Życie współczesnych ludzi to sztuka wyborów i priorytetów. Jeszcze nigdy w historii ludzkości nie byliśmy pod takim ostrzałem możliwości: w każdej sferze życia tysiąc ekspertów powie Ci jak masz spędzać czas i jak najlepiej go zorganizować. Nasze nadwyrężone umysły muszą radzić sobie z codziennym chaosem informacyjnym i nadmiarem bodźców, a my w tym wszystkim musimy znaleźć czas dla rodziny, samorozwoju, domu i dla siebie.

Nic więc dziwnego, że czasem spychamy domowe obowiązki i przygotowanie posiłków na dalszy plan. Chcę Ci jednak pokazać, że się da. Że można zrobić to sprytnie i podejść do tego bardziej strategicznie. Zamiast męczyć się kilka razy w tygodniu na zakupach i stać przy garnkach dwie godziny dziennie, pokażę Ci, że da się to ograniczyć! Przygotowuję w domu codziennie o 6 do 8 pojemniczków lunchowych. Przeznaczam na to średnio 45 minut dziennie. Wracam bardzo często około 20:00 do domu, zmęczona, po siłowni. Gotowanie to dla mnie element zarządzania finansami i wolnym czasem.

Pamiętaj, że brak organizacji swojej diety jest jednym z powodów, dla których porzucamy wcześniejsze postanowienia i z rezygnacją zamawiamy nasz komfortowy makaron z Pyszne.pl. No bo kto głodny po pracy będzie latać po sklepach, a później jeszcze stać w kuchni? Dlatego właśnie wcześniejsze planowanie posiłków, a nawet ich częściowe przygotowanie stały się u mnie rutyną. Poniżej prezentuję kilka pomysłów na uporządkowanie kwestii żywienia:

  • Zachęcam do planowania jadłospisów. Pewnie czytając to czujesz lekki, wewnętrzny opór, ale zaufaj mi – planowanie posiłków, chociażby samych obiadów, znacznie oszczędza czas. Planując jadłospis np. w sobotę i robiąc zakupy zgodnie z listą, oszczędzasz czas w tygodniu na wymyślanie obiadów i dzwonienie do partnera z pytaniem „a co dzisiaj jemy na obiad?„. Nie wiem jak u Was, ale u nas to kończyło się długą dyskusją, bo każdy na coś innego ma ochotę, a potem jeszcze trzeba iść do sklepu kupić produty potrzebne do przygotowania posiłku. Planowanie z wyprzedzeniem sprawia, że masz więcej czasu w tygodniu na swoje aktywności. Bez zaplanowania posiłków niestety nie ma opcji na oszczędzenie czasu.

  • Plan nakreślony? Teraz czas na ułatwienie sobie życia w tygodniu. Niezależnie od pracy, każdy z nas dysponuje mniej lub bardziej wolnym weekendem. Warto wtedy wygospodarować kilka godzin na przygotowanie potraw. Dobrym pomysłem jest mrożenie np. zup w porcjach albo sosu do makaronu/ ryżu. W tygodniu wystarczy tylko romrozić przygotowane potrawy i ugotować dowolny dodatek. Ja często mrożę mieszanki owocowe do domowych koktajli albo pieczywo kupione w weekend- zachowuje świeżość, a ja nie muszę codziennie szlajać się po piekarniach.

  • Warto przygotować sobie bazę do szybkich śniadań. Ja w tygodniu bardzo często wybieram domowe kanapki na dobrym pieczywie, z oliwą z oliwek i zrobioną w niedzielę pastą np. na bazie ciecierzycy, soczewicy lub awokado. Do tego świeże warzywa i śniadanie gotowe w pięć minut. Dla mojego partnera często przygotowuję domowe muesli, do którego dorzuca się tylko jogurt naturalny i owoce. Można też zamrozić w porcjach owoce: banany, truskawki, a rano zblendować je z namoczonymi płatkami owsianymi i kakao- ta propozycja jest zdecydowanie dla fanów zimnych śniadań. Dla mnie latem sprawdza się idealnie.

  • Przygotuj półprodukty wcześniej. Jeżeli planujesz w tygodniu sałatki, zrób cały słoiczek sosu, przygotuj uprażone ziarna, czy grillowanego kurczaka – wtedy wystarczy pokroić składniki i wszystko wymieszać. Bardzo często piekę całą blaszkę dietetycznego, dobrze zbilansowanego ciasta, które zaspokaja mój popołudniowy głód lub stanowi przekąskę przedtreningową. Jeszcze inny pomysł na potrawę, którą możesz zrobić wcześniej? Proszę bardzo – ugotuj kaszę jaglaną i zblenduj ją z bananem, mlekiem, masłem orzechowym, kakao i jakimś słodzidłem. Podziel pudding na 5 porcji, a na świeżo dodaj tylko owoce.

  • Pomyśl o liście szybkich potrawach, które zjesz po przyjściu do domu. Nie wiesz jak przygotować szybką kolację? Polecam zrobić w weekend cały słoik pesto ze szpinaku lub pietruszki albo bazylii. W tygodniu wymieszaj pesto z makaronem i pożywna kolacja gotowa. Warto zamarynować również porcje mięsa i przełożyć je do woreczków do pieczenia. Wracając do domu wystarczy włożyć takiego kurczaka do piekarnika, przygotować ryż i dołożyć warzywa. Na zimę idealnie sprawdzi się curry, które możesz przygotować w większych porcjach i zawekować. U nas w domu bardzo często goszczą pożywne zupy – zawsze stoi w lodówce garnek na wypadek awaryjnego głodu. Taką zupę również możesz przygotować w weekend i trzymać w lodówce do 5 dni.
  • Wybieraj zdrowsze produkty. Jeżeli masz wyjątkowo zabiegany tydzień, wybieraj gotowe produkty, dostępne w każdym sklepie. Sprawdzą się zupy kremy, gotowe sałatki z ciemnym pieczywem, orzechy, gorzka czekolada i owoce z jogurtem naturalnym. Ważne, żeby wybierać jak najrozsądniej- z doświadczenia wiem, że każde złamanie żywieniowej rutyny generuje efekt domina i zwiększa ryzyko objadania się.

Podsumowując, nawet w przypadku natłoku obowiązku, przy odpowiednim planowaniu jesteś w stanie przygotować wcześniej jadłospis i ugotować kilka rzeczy w weekend, zaoszczędzając tym samym czas.

Podziel się swoim sposobem na zdrowe odżywianie w przypadku braku czasu!

Dodaj komentarz