Brownie z fasoli to idealne ciasto dla osób na diecie. Dobre słodycze to takie, które obok świetnego smaku dostarczają nam także wartości odżywczych. To ciasto nie zawiera sacharozy (cukru stołowego), a ma w składzie dobre kwasy tłuszczowe omega 3, białko, magnez i potas. Wszystkim niedowiarkom mówię- w smaku jest pyszne, w dodatku nie czuć fasoli. Jedyny minus jest taki, że ciacho się trochę kruszy. Jednak to jest minus do przeżycia i do przełknięcia. Takie ciacho jak najbardziej możecie jadać na podwieczorek lub deser w ramach dobrze zbilansowanej diety. Uwaga- nie jest zbyt słodkie, jest mocno kakaowe. Natomiast jeśli lubicie bardzo słodkie smaki, dodajcie o 2 łyżki ksylitolu więcej. Dla mnie było idealnie słodkie.
Wartości odżywcze 1 kawałka:
- 193 kcal
- 3g błonnika
- 26g węglowodanów
- 7g białka
- 10g tłuszczu
Składniki na 5 porcji (malutka blaszka):
- 1 puszka czerwonej fasoli konserwowej
- 1 jajko (w wersji wegańskiej użyjcie zblendowanego banana)
- mała garść orzechów włoskich
- 3 czubate łyżki kakao
- 6 łyżek ksylitolu (cukru brzozowego- do kupienia w każdym większym sklepie, ewentualnie miodu )
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Plan akcji- najpierw rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Fasolę dokładnie płuczemy z zalewy, następnie zwykłym blenderem ręcznym miksujemy DOKŁADNIE. Dodajemy jajo, olej i miksujemy ponownie. Dodajemy kakao, ksylitol, proszek do pieczenia, orzechy i miksujemy znów (orzechy zmielą sie na drobniejsze, fajne kawałki). Później całość przenosimy do małej blaszki wyłożonej papierem od pieczenia. Uwaga- masa będzie gęsta, tak ma być. Pieczemy brownie z fasoli 25-30 minut do suchego patyczka.
Smacznego!