fbpx

Archiwa kategorii: Obiady

fit laksa

Fit laksa to mocny konkurent ramenu i pho – moich ulubionych, sycących, treściwych zup. Laksa to malezyjska zupa, w oryginale przyrządzana z dodatkami takimi jak krewetki i ryby. Ja ją trochę uprościłam i do jej przyrządzenia wystarczy solidny kawałek piersi…

Czytaj dalej

Fit Pad Thai

Miał być e-book z fit przepisami dookoła świata, ale z powodu moich ograniczeń czasowych projekt zostanie przesunięty. Na razie musicie zadowolić się darmowymi przepisami na moim blogu, także chyba nie jest tak źle 🙂 Pad Thai jest tajskim daniem ulicznym,…

Czytaj dalej

fit pizza z gruszką i lazurem

Ta pizza ma aż 646 kcal, dlaczego mam więc czelnosć nazywać ją fit pizzą? No cóż, biorąc pod uwagę fakt, że standardowa pizza, którą zamawiasz na Uberze ma około 1800 kcal, moje malenśtwo wydaje się być naprawdę dietetycznym rozwiązaniem. Fit…

Czytaj dalej

chilli sin carne

Na dworze robi się coraz zimniej, więc naturalnym jest ogrzewanie się od wewnątrz. Sycąca miska parującego chilli sin carne skutecznie Cię rozgrzeje, a jego smak w niczym nie ustępuje mięsnej wersji. Obok curry z ananasem jest to jedno z moich…

Czytaj dalej

Kiedy jeszcze jadłam mięso, to danie bardzo często gościło na moim stole. Jest bardzo dobrze zbilansowane i mega szybkie w przygotowaniu. Makaron ryżowy gotuje się kilka minut, a podsmażone w wysokiej temperaturze składniki robią się same. Teraz kurczaka zastępuję dobrze…

Czytaj dalej

fit pizza

Nie ma co kłamać – najlepsza picka to ta na pszennym, cienkim cieście, z dużą ilością oliwy i pysznego sosu pomidorowego. Jednak kiedy jesteś na diecie, możesz sobie pozwolić co najwyżej na 2-3 skromne kawałki, a i tak prawdopodobnie zabierzesz…

Czytaj dalej

tofu generała tso

Uwielbiam kuchnię azjatycką za mnogość smaków w jednym daniu, dlatego często eksperymentuję z różnymi przepisami. Kurczak generała Tso był moją inspiracją do jego lżejszej wersji. Ponieważ oryginalne danie jest smażone w głębokim tłuszczu, postanowiłam je dosyć mocno odchudzić i zamienić…

Czytaj dalej

Dzisejszy wpis znowu dedykuję fanom słodko-słono-kwaśnych połączeń. To curry jest bardzo aromatyczne, sycące i rozgrzewające. Dla mnie curry z ananasem to najlepsza wegańska propozycja na jesień. Przepis można dowolnie modyfikować – fasolkę zamienić na paprykę, a ananas na mango. Próbowałam już różnych konfiguracji i zawsze wychodzi. Sekretem jest podsmażenie przypraw i dodanie soku z limonki. Wybierzie też mleczko kokosowe z dobrym składem, dzięki któremu cała potrawa będzie kompletna. Im więcej mleczka dodacie, tym bardziej kremowe curry. Ja postanowiłam zaprezentować raczej odchudzoną wersję, ale jeśli dieta Wam na to pozwala – śmiało zwiększcie ilość mleczka kokosowego. Curry z ananasem, ciecierzycą i fasolką poleca się na szybki obiad!

Czytaj dalej

Inspiracją do stworzenia tego dania była wizyta z moją siostrą weganką w Loving Hut – warszawskiej restauracji, która specjalizuje się w daniach bezmięsnych i beznabiałowych. Zamówiłam tam właśnie tofu w sosie słodko-kwaśnym, które podbiło moje podniebienie. Postanowiłam samodzielnie stworzyć takie danie i nieco je uzdrowić, żeby pasowało do założeń tzw. zdrowej diety. Jest zatem więcej warzyw, bardzo mało tłuszczu, domowa surówka na bazie marchewki i smażone, jędrne tofu. Z efektu finalnego jestem niesamowicie zadowolona. Danie jest sycące, słodko-kwaśne z lekką nutą wędzonej papryki, o niskiej energetycznośc i wysokiej zawartości białka, zatem nada się świetnie dla osób na diecie. Mięsożercy mogą zastąpić tofu mięsem z piersi kurczaka. Przed Państwem tofu w sosie słodko-kwaśnym!

Czytaj dalej

Od jakiegoś czasu znacznie ograniczam mięso, ponieważ jego hodowla ma zgubny wpływ na naszą planetę. Staram się także żyć zgodnie z filozofią less waste, żeby zmniejszyć ilość zużywanego plasitku oraz innych opakowań. Długa droga przede mną, ale cieszę się, że poczyniłam pewne kroki. Chcę, żeby moje (ewentualne) dzieci (lub szczeniaki, hehe) mogły cieszyć się nadal zielonymi lasami, pięknymi jeziorami, rzekami i morzem.

Czytaj dalej

10/20